niedziela, 27 listopada 2011

♥ Po ostatkach ♥ . !

Cześć . ! Po wczorajszej imprezce nóg nie czuje. Bardzo dobrze się bawiłam. Pierwsze co zrobiłyśmy to opróżniłyśmy bufet < brecht > . Jak zwykle na początkach zabaw było nudno ale po jakiejś godzinie wszyscy się rozkręcili. Gdy wróciła moja siostra włączyła muzykę i się zaczęło. Nasze wrzaski było słychać na końcu ulicy :D To była udana impreza. Szkoda tylko że aparat był rozładowany. Nie upamiętniłyśmy tej nocy. No trudno ale mam nadzieję, że w przyszłym roku też będę się tak dobrze bawić  :]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Za każdy się odwdzięczam :3