środa, 11 stycznia 2012

♥ Z łyżw nici ♥ . !

Py$ka 
Hej dzisiaj mieliśmy iść na lodowisko. Trochę było przy tym zamieszania , kilka kłótni itp.  Najpierw Bartek ( górson ) namawiał jednego Oskara żeby przyszedł. Gadał z nim 15 min i to z mojego  telefonu :D, nie udało się namówić. Potem drugiego Oskara. Dał się namówić ale czekaliśmy na niego pół godziny, a miało być 10 minut rrr... Gdy wreszcie doszliśmy na lodowisko, szybkim krokiem okazało się że od poniedziałku do piątku lodowisko jest czynne od godziny 15:00 . ! No to nici z jeżdżenia.  Poszłyśmy do galerii, chłopaki uciekły. Zjadłyśmy w KFC i poszłyśmy pokręcić się po galerii. Po pewnym czasie chłopaki przyszli i spytali się czy gramy w podchody. Ustaliliśmy zasady i chłopaki poszli uciekać. Znaleźliśmy ich po 10 minutach. Oni nas z pół godziny szukali albo więcej. Trzy razy przeszli centralnie obok nas . Ślepi są czy jak xdd... W każdym razie atmosfera była przyjemna, do czasu. Potem znowu zaczęli uciekać. Złapałyśmy Ficka, a potem zauważyłam Górsona i Krzyżana zjeżdżających na parking, złamali zasady. Złapałyśmy Oskara ( Krzyżan ), a Górson uciekał.  Co ja się będę nie mam zamiaru za nim biegać. Szłam spokojnie do czasu aż wyszli za galerie. Trzepnęłam im włosami przed nosem i wróciłam do Weroniki ( biołej ). Co ja się z nimi użerać. Jak są tacy to.. szkoda słów.. Potem kolejna nieprzyjemna sytuacja.. Spotkałam Olę Smagowską, była na mnie obrażona bo nie czekałam przy KFC, jak się umówiłyśmy. Na koniec spotkałyśmy Kingę Majchrzak z jej siostrami i koleżanką które powiedziały nam że widziały chłopaków wychodzących z galerii. Wszystko się w nas gotowało.  Przegieli, to było bardzo niestosowne z ich strony.  No cóż damy im na pewno jeszcze jedna szansę.. Ale jak będą się tak zachowywać to naprawdę się mocno obrazimy..

Musze odstawić łyżwy do przyszłego roku chyba, nie wiem czy będę jeszcze jeździła. Jeżeli nie wyjadę to będę chodziła a jak nie to trudno..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Za każdy się odwdzięczam :3