sobota, 7 lipca 2012

Spis treści

Cześć wszystkim,
w tym poście postaram sie wam jak najzwięźlej opowiedzieć o tym tygodniu !
PONIEDZIAŁEK:
 To dzień w którym pojechałam na borki. Rano udałam się do PG 2 aby złożyć świadectwo. Następnie pojechałam na borki. Spotkałam tam moje koleżanki Darię i Olę. Razem spędziłyśmy dzień. ok. godz. 21:20 przyjechała Klaudia zauważyłam jej psa Moli i jej mocno niebieskie spodnie. Obeszłyśmy borki i rozeszłyśmy się do domów.
WTOREK:
Wyszłam rano z Klaudia na koc. Spotkała się również z nami Natalka i Ola. Siedziałyśmy na kocach , wcinałyśmy żelki i czekoladę, bujałyśmy się na zamianę na hamaku. po obiedzie poszłyśmy nad zalew. Długo nie byłyśmy bo jak przyszłyśmy zaczęła sie burza. Poczekałyśmy troche aż przejdzie ale nic z tego. poszłyśmy do mnie. Pomalowałyśmy sobie paznokcie, znaczy ja dziewczynom. Później wyszłysmy na dwór. Moja mam poprosiła żebyśmy przyszły do mnie zanim rozejdziemy się do domów. Przyszłyśmy i okazało się że doszły przesyklki były to paletki cieni do powiek 120b kolorów. byłyśmy mega zaskoczone i szczęśliwe. miałyśmy za nie płacić z kieszonkowych ale moja mama uznała to za prezent. Podekscytowanie rozeszłyśmy się do domów.
ŚRODA:
Rano jak zwykle wyszłyśmy na koc. Zrobiłyśmy sobie nowe paznokcie. po obiedzie poszłyśmy znowu nad zalew. Pokąpałyśmy się, spotkałyśmy jakieś  starsze dziewczyny które nam dokuczały to był jedyny nie przyjemny punkt dnia. Poszłyśmy na zapiekanki. Chciałyśmy już wracać do domu ze względu na tamte dziewczyny,, ale spotkałyśmy Patrycje i zostałyśmy dłużej.  Nie zabawiłyśmy długo bo zbliżała się burza. Wróciłyśmy, odświeżyłyśmy się i pozszłyśmy do Niny. Z wrażenia połamała sobie okulary jak zobaczyła Klaudię. Zrobiłyśmy sobie rundkę nad zalewem i wróciłyśmy do domu. 
CZWARTEK:
Rano poszłyśmy do boiedronki i chemicznego było małe zakłopotanie z krochmalem ;p później poszłyśmy nad zalew. Ja, Klaudia, jej siostra Maja, jej mama, ciocia Klaudi i jej dzieci Karolinka i Kacperek. Wszyscty poszlismy razem,. Wszystko było extra, ciepła woda śłońce grzało. Między czasie zauważyłyśmy nurka, który szukał zaginionego.Koło godziny 15:30 zaczeło dziac się cos dziwnego, zauważyłyśmy klapki i spodenki unoszące się na wodzie. Nagle ratownik krzyknał , ZGON " a potem "CZERWONA FLAGA" Okazałi sie że znaleziono ciało mężczyzny którego zaginięcie zgłoszono dzień wcześnie. To był pierwszy raz kiedy pprzydażyło coś takiego podobnie Klaudii, wróciłyśmy do domów, wymyłysmy sie i wyszłyśmy na dwór. Spotkałyśmy Nine i Olivię. Posiedziałyśmy na dworze, ochłonęłyśmy trochę.
PIĄTEK:
Rano spotkałyśmy się z Niną i Oliwką. Przeszłyśmy się nad zalew między czasie poruszyłam z oliwką temat książek. Okazało się że czytamy te same książki. Zrobiłysmy kółko i wróciłyśmy na podwórko. Do obiadu nic ciekawego sie nie działo. Po obiedzie wybrałyśmy się na nad zalew, Oliwka pożyczyła mi II TOM Trylogii czasu pt.: ,, Błękit Szafiru" Nad zalewem ja, Klaudia i Nina kąpałyśmy się, nurkowałyśmy, skakałyśmy z mola, stawałyśmy na rękach, salta itp. Nagle zerwał się porywisty wiatr. Szybko się zwinęłyśmy  i poszłyśmy do Niny. U Niny obejrzałyśmy filmy takie jak : ,,Jak się pozbyć cellulitu" i ,,Notting hill" W piątek wieczorem miałam jechać do domu jednak zostałam jeszcze na noc u babci.
SOBOTA:
Rano przyjechali po mnie rodzice. Pojechaliśmy na działkę do mojego chrzestnego, koło Domaniowa. Cały dzień spędziłam bujając się na hamaku i czytając książkę. Zanurzyłam się w lekturze. wieczorem wróciliśmy, strasznie mnie zmogło i od razu poszłam spać ;p


Tak przedstawia się mój tydzień. Jak widać Weronika nie zadbała aby dodać jednego posta w ciągu tygodnia no ale mówi się trudno. Będę starała się ja dodawać posty.
Jutro pewnie pojedziemy nad wodę. Już nie mogę się doczekać !
by Truskawa

1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Za każdy się odwdzięczam :3