czwartek, 27 czerwca 2013

ODCIETA

Witam, witam :3
W ciągu ostatnich kilku dni zostałam odcięta od internetu i ogółem prądu. Siedzę sobie w domu a tu nagle wszystko się wyłącza, i prądu ni ma :c Na te kilka dni przeprowadziliśmy się do babci. Gdzie spędziłam czas z Olą, Darią, Michałem, Kacprem, Julką, Martyną oraz poznałam Anię, Julkę i Klaudię. Standardowo chodziliśmy nad zalew, na szkołę, na hamaku, ogółem po osiedlu. Z ciekawszych momentów była wbita do mojej babci na pizzę. Jakoś tak zgłodnieliśmy, pierwsza myśl zamówić pizzę. Ale w końcu kupiliśmy i odgrzaliśmy u mojej babci. Potem wbiliśmy do Oli. 

<-- Daria i Julka -->


poniedziałek, 24 czerwca 2013

NA SPONTANA .!

Elo :3
Miałam mały problem techniczny z komputerem, a dokładniej z monitorem bo wysiał bo ostatniej burzy. Ale przed chwilą siostra przyniosła nowy więc znowu mogę pisać. A więc tak wczoraj do 14 zamulałam się w domu. potem pojechałam na borki do Oli. Chciałyśmy zwołać ludzi ale jak się okazało Julka u babci, Kasia u babci, Daria na działce a chłopaki nie odbierali. Przeszłyśmy się nad zalew, posiedziałyśmy na podwórku i tak koło 17 wróciłam, a dokładniej pojechałam po Edyte.

Posiedziałyśmy u Edźki, robiłam operacje na rożku xd i nagle taka myśl - Ale gorąco poszłabym na basen - a ze Edźka miała wejściówkę na basen to można by pójść. Tylko nie było pewne do kiedy ta karta jest ważna. Dzwonimy na basen nie odbierają, zamknięte czy co ? na stronie pisało że otwarte do 22. No to spakowałyśmy się, pojechałyśmy do mnie po rzeczy rowerami i na basen. Przyjeżdżamy tam co ? Karteczka z napisem " REMONT . BASEN NIECZYNNY " no kurna myślałam ze zabije po prostu zabije. Udało mi się Edzie namówić na przejażdżkę po okolicy. No i wywiozłam nas w jakąś ślepą uliczkę. Jakoś się  odnalazłyśmy. Z wypadu na basen wyszła nam wycieczka rowerowa ale co tam :D  

Wróciłam do domu, wykąpałam się a tu mnie się rodzice pytają czy ide na koncert IRY. Ja z mokrą głową ale co tam poszłam. Świetny koncert, mój brat wraz z kapelą grali suport. Trafiliśmy na najfajniejsze piosenki. Teraz mam fazę na IRĘ słucham ich w kółko xd Koncert trwał do 22:45 coś takiego. Jaka widownia była po prostu podziwiać !
 Tu macie filmik z urywkami z koncertu :

W tle słychać piski i śpiewanie zebranych ludzi - typowo koncertowo :D 
Natomiast dzisiaj byłam o dziwo w szkole. Na dwóch godzinach. Na w-f siedziałyśmy u pani od religii i gadałyśmy, a na religii byłyśmy u wychowawczyni. Z klasy na wcześniejszych lekcjach nie było nikogo. Tak tylko na tych dwóch my : ja, Edyta i Karolina. Potem poszłyśmy spotkać się z Anetą. A potem do mnie. Edzia poszła a ja sobie siedzę i się zamulam ;__; Może jak moja mama wróci to wybiorę się na borki ? Ale na pewno spotkam się jeszcze od wieczór z Edzią :3


 I na koniec zjarana Kasia XD

 A wy jak spędzacie ostatni tydzień szkoły ?

sobota, 22 czerwca 2013

SOBOTA . !

Cześć ♥
A dzisiaj miałam luźny dzień, ale za o tym to cofniemy sie do wczoraj. Więc rano byłam na rowerach z Olą. Pojechałyśmy nad zalew. Zrobiłyśmy kółko i poszłyśmy na plaże. Brodziłyśmy po wodzie po czym ja cała sie zanurzyłam w ciuchach ale co tam raz się żyje xD Potem wbiłyśmy do Oli - wysuszyłam się i przebrałam. 

O 12 wyjechałam i pojechałam pod szkołę. Wbiłam z  Edytą na polski i graliśmy w kalambury. Potem na zakupy i na chwile do mnie, bo miałyśmy spotkać się ze Sławkiem w parku. Poszłyśmy posiedzieliśmy do 16 a potem wbiliśmy do mnie. Boże jaka beka była. Najpierw było spokojnie potem zaczęła się walka na poduszki, czochranie, gilgotanie i podnoszenie. Ja jak to z moimi mądrymi pomysłami zaczęłam lać ich wodą a potem oranżadą. Edzia i Sławek odbyli dwa kursy do sklepu po picie a potem jeszcze po ciastka. Do ciekawych zjawisk wczoraj należało spadniecie gradu. Rozpętała się burza i nagle taki grad, to jest pierwszy grad który pamiętam od czasów 1-3 klasy podst.  Kiedy moja mama wróciła poszliśmy na spacer i odprowadzić Sławka na przystanek :D Potem ja jeszcze Edzie odprowadziłam za dworzec. W domu byłam coś koło 21:30 :3


Natomiast dzisiaj miałam bardzo leniwy dzień. Po 14 poszłam do play po nowy telefon ^^ joł :3
Później poszłam do Edzi i wylegiwałyśmy się cały dzień w basenie. Przeszłyśmy się miedzy czasie do Tesco. A potem siedziałyśmy u Edzi. Koło 20 poszłyśmy jeszcze się przejść i tak przed 21 poszłam ją odprowadzić standardowo za dworzec. Wracając spotkałam kolegę ze starej klasy. Na 21 byłam w domu i po takim dniu na lajcie sobie odpoczywam :3 Jedyne co mi zostało do zrobienia to ogarnąć ten telefon :]


A wam jak minęła sobota ? 

czwartek, 20 czerwca 2013

ZALEW . !

Hej !
Do szkoły już nie chodzę jak wiadomo. Za to dzisiaj byłam na borkach. Dawno o nich nie pisałam, najwyższy czas odświeżyć wam pamięć. Jednak najpierw musiałam o 16:15 odebrać brata spod kina, potem  wsiadłam w 14 i na borki. Spotkałam się z Olą i Kasią, po czym poszłyśmy po Julkę, a potem po Michała. Poszliśmy na szkołę:












A później poszliśmy nad zalew. Zaczęłyśmy z Julką brodzić w wodzie, potem dziewczyny się dołączyły. Przechodziłyśmy to jakieś chłopaki gadały :
- ej wrzucamy je ?
- nie, dawaj bierzemy numery od nich
Beka z ludzi :D Potem do nas podeszli i takie - dziewczyny, no to co wrzucamy? - i podszedł do mnie i chciał mnie podnieś, ale się wybroniłam ^^ Poszłyśmy się przejść i dołączyła do nas Martyna.






Następnie poszliśmy odprowadzić Julkę, a po drodze spotkałyśmy Michała. Chcieliśmy wbić na bal szóstoklasistów, ale nie wypaliło. Idąc tak bez celu po osiedlu i gadając, rozwinął się temat że Michał ma branie i dał jakiś swój komentarz od siebie. A że miałam butelkę wody to część zawartości wylądowała na plecach Michała. Za to w formie rewanżu na mnie wylądowała jego Cola.


Pod koniec poszłyśmy znowu nad zalew ja, Ola i Kasia, bo Michał i Martyna się od nas odłączyli. Spotkałyśmy moją babcie, poszłyśmy na tamę i wróciłyśmy na boisko, gdzie ponownie spotkałyśmy się z Martyną. Jednak ja musiałam już wracać. Poszłam jeszcze na chwile do Edzi. Zajadałyśmy czereśnie *.* Później mnie kawałek odprowadziła. A po drodze spotkałam Karolinę, Czarka, Michała i Pawła. Karo "zgubiła" telefon idealnie przyszłam i udało jej się znaleźć. Ma się to wyczucie ^^ W domu byłam po 21. Kolejny dzień +100 do YOLO . !

środa, 19 czerwca 2013

KONCERT . !

Witam :3 
Wczoraj miałam nieźle zabiegany dzień jak ostatnio codziennie. Co dziwne rano Edzia po mnie przyszła i poszłyśmy do przychodni bo musiałam iść na bilans, jak się okazało przyjmowali od 11. no to poszłyśmy do mnie, potem znowu do przychodni, Ale bilansu nie zrobiłam bo muszę przyjść z rodzicem  -.- Dobra, spotkałyśmy się z Kamilą, Pauliną, Oskarem i Kubą. Połaziliśmy, poszliśmy do Tesco, na plac. Potem dziewczyny wbiły do mnie. Posiedziałyśmy z godzinę.

Zabija mnie za to zdjęcie XD
Po 14 poszłyśmy po brata Edzi i odprowadzić dziewczyny. Paulinkę pod dom i Kamile tak samo. Wracamy sobie a tu nagle zaczyna lać. Burza się rozpętała. Leje, grzmi pioruny walą a my jakby nigdy nic idziemy sobie przez deszcz. Całe mokre byłyśmy, suchej nitki na nas nie zostało. Kierowcy na nas trąbili, pochowani przechodnie patrzyli się na nas jak na nienormalne. Ale co tam YOLO - czyli raz się żyje :]

Edzia się przebrała i poszłyśmy do mnie. Musiałysmy posiedzi3eć z moim bratem.. Nagle telefon dzwoni - Karolina, wyszłyśmy do niej. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy bo dawno nie byłyśmy na dworze razem. I się rozeszłyśmy. Znowu przyszłyśmy do mnie i dzwoni mama Edyty i mówi że mamy iść n znaleźć jej tatę bo jest na koncercie Patrycji Markowskiej. No i dobra idziemy. Niosło przez pół miasta muzykę. Posłuchałyśmy, pośpiewałyśmy, potańczyłyśmy. Standard na koncercie :D

Poszłam Edzie odprowadzić za dworzec, w domu byłam tak przed 22. Taka padnięta byłam że masakra. Dzisiaj też się nałaziłyśmy znowu z tym bilansem. potem jeszcze robota przy basenie u Edzi, musiałyśmy go napompować i napełnić wodą, nosząc wiadra. Potem chwila relaksu w basenie. I znowu idziemy do mnie. Taka zmęczona byłam ze się położyłam i zasnęłam spałam z godzinę. jeszcze Edźka miła mnie obudzić za pół ale nie jak to powiedziała, tak słodko spałaś że nie chciałam cie budzić xD Odprowadziłam ją, spotkałyśmy Karolinę, pogadałyśmy i tak się ten dzień kończy.


A się rozpisałam :3

poniedziałek, 17 czerwca 2013

FESTYN . !

Siemka ;3
Jak obiecywałam jestem. Wczoraj w mojej szkole odbył się festyn rodzinny. O 14 byłam już pod szkołą z Edzią. miałyśmy próbę o 14:30, pokręciłyśmy się trochę. Próba jakoś minęła. No i przyszedł czas na występ. Poszło na spontana. ja byłam w chórku i robiłam za tło wraz z Edzią, Wiką, Weronika i Kamilą, i z każdym kto do nas się dołączył. tańczyłyśmy do: Ona Tańczy dla mnie, Czarne Oczy, Jozin z Bazin, Plastikowa biedronka, Chodź zabiorę cie do siebie, Lekarze Dusz, Ale to już było i nasz występ zakończyła Macarena !Była mega beka ! Nie no ten występ był boski. Jak to na festynie loteria wygrałam długopis i brelok wiec dupa :C Potem poszłyśmy na boisko graliśmy w rugby.



Jak mówiłam Edzia u miała u mnie nocować i nocowała. Zaniosłyśmy rzeczy i wróciłyśmy na końcówkę festynu. Połaziłyśmy, szukałyśmy puszek Coli z naszymi imionami ale nie znalazłyśmy :c Za to ja miałam z napisem  ,,przyjaciel " Wróciłyśmy koło 21, no beka jak zawsze to na naszych nocowaniach - Kocham je ♥


Natomiast dzisiaj w szkole było koło 15 osób, lekcje do 12 więc na lajcie. Przed chwilą byłam na dworze z Edzia i Sławkiem :3 Teraz zamulam się trochę w domu,a popołudniu lecę znowu na dwór. Pogoda jest cudowna słońce, bezchmurne niebo, przydałby się jakich wiaterek i będzie przecudownie!

piątek, 14 czerwca 2013

Witam .

Witam.
No nie powiem była nie mała przerwa. Trochę się u mnie pozmieniało przez ten miesiąc, nie brakowało wesołych zarówno jak i smutnych chwil Najważniejsze ze jakoś się trzymam i jeszcze żyje. I ważne ze wy nadal jesteście :3 Takie newsy ode mnie to wczoraj była próba u mnie, na przedstawienie na festyn które odbędzie się jutro. Ćwiczyłyśmy z dziewczynami układy. robimy za chórek i tło taneczne. Jedynym minusem wczorajszego dnia było czekanie na pizze aż 2 godziny maskara ale było warto bo pyszna była :3 Po 19 poszłyśmy odprowadzić dziewczyny. Mądra Edyta i Kamila zamieniły się butami, każda miała dwa różne i tak idą przez miasto, a co tam raz się żyje.


Dzisiaj w szkole miałyśmy próbę do 16 taką przed generalną. Potem jeszcze spotkałam się z Edzia, połaziłyśmy trochę, przyszłyśmy do mnie, potem ją odprowadziłam i tyle dzisiaj się działo. Za to jutro czeka nas FESTYN. Z jednej strony nie mogę się doczekać a z drugiej się boje xd. Prawdopodobnie jutro Edźka będzie u mnie nocować, więc zdam wam relacje z całego dnia.
 Trzeba sie wreszcie wziąć za siebie :] 

Zagląda ktoś tu jeszcze , hm ?