wtorek, 30 grudnia 2014

Czas się żegnać


To już jutro !
Pożegnamy się z kolejnym rokiem i powitamy następny :D 
Nie mogę się doczekać, sylwestra spędzę wśród bliskich mi osób. Proekipa xd 
A wy jakie macie plany na sylwestra?


Dopadło mnie jakieś przeziębienie, ale mam nadzieję że jutro będzie lepiej. Z wczoraj na dzisiaj nocowały u mnie dziewczyny. Tak na zakończenie roku. Za to dzisiaj siedzę cały dzień w domu, bo przez ostatnie dwa dni mało co w nim byłam. Wychodziłam rano i wracałam wieczorem. I jutro kolejny dzień po za domem, a raczej noc.

Życzę wam hucznego i szalonego sylwestra !
Żeby nadchodzący rok był lepszy od ubiegłego :)

piątek, 26 grudnia 2014

Święta, święta i po świętach. 
Jednak ja będę gościła rodzinę jeden dzień dłużej, bo jutro przyjeżdża do mnie chrzestny. Święta długo wyczekiwane jak zawsze minęły szybko. Wigilia i pierwszy dzień świąt nie różniły się dla mnie od zwykłego dnia, po za spotkaniem z rodziną. Dopiero dzisiaj w drugi dzień świąt poczułam troszkę magię świąt. Obudziłam się rano i ku mojemu zaskoczeniu za oknem było biało. Nareszcie upragniony śnieg ! :D Po południu przyszli do nas goście. Tata naprawił magnetowid i oglądaliśmy stare nagrania z czasów mojego i siostry dzieciństwa. Zaczęło się wspominanie ♥ I wtedy poczułam się z rodziną tak bliżej, poczułam tą świąteczną rodzinną atmosferę. 


A wam jak minęły święta?

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych świąt !

Wpadam na chwilę aby złożyć wam życzenia :

Radosnych i spokojnych świąt
w gronie najbliższych,
mnóstwa prezentów pod choinką.
Sukcesów w zbliżającym się Nowym Roku. 
Szalonego Sylwestra. 
Powodzenia z dalszym blogowaniem :)
Marzeń spełnienia. 
I wszystkiego czego sobie życzycie ♥


sobota, 20 grudnia 2014

Wiecie co..

załamuję się nad sobą coraz bardziej xd jeśli chodzi o bloga moim noworocznym postanowieniem będzie dobijanie do 12 postów miesięcznie xd po prostu zajęcie się blogiem haha :3

Zaczęła nam się laba, całe 2 tyg, potem półtora tygodnia szkoły i znowu wolne bo ferie :3 Czujecie święta? ja nie :p już od kilku lat :c dzisiaj przywieźliśmy choinkę, obchodziliśmy urodziny mojej siostry do tego mój tata złamał rękę :c tyle emocji jednego dnia :p Dzisiaj razem z moimi przyjaciółmi dawaliśmy sobie prezenty, dostałam prześliczny portfel :D Ale kiedy indziej go pokaże :) i poszliśmy na lodowisko.


Wczoraj w mojej szkole odbyły się wigilie klasowe, z moją klasą już ostatnia :'( Miło spędziliśmy czas, najedliśmy się i rozdaliśmy prezenty tym razem z losowania mikołajkowego w klasie :3



A jak 3 klasy po testach ? Mi całkiem dobrze poszło 32/35 z polaka i 19/24 z angilka, nwm jak z matmą ale zadowolona jestem :)
Mamy czas przedświątecznych przygotowań, sprzątanie i przygotowywanie potraw :3 Roboty po łokcie :/ No ale trzeba.. żeby była ta atmosfera, ale co to będą za święta bez śniegu ?

Jak przygotowania do świąt? :3

niedziela, 7 grudnia 2014

December ♥

Witam ♥
Jestem już prawie zdrowa, jeszcze troszkę katar męczy i gardło drapie ale do wytrzymania :) Oczywiście ani dyskoteka ani impreza andrzejkowa mnie nie ominęła :3 Czwartkowa dyskoteka była udana, pierwsza na której byłam w mojej szkole (nie licząc klasowej) wytańczyłam się, wyśpiewałam, nie nudziłam się i nawet całkiem sporo osób przyszło jak na dyskotekę w mojej szkole. W piątek po za imprezą andrzejkową było w mojej szkole ślubowanie pierwszaków gdzie ja jako przewodnicząca miałam powiedzieć klika zdań. Pierwszy raz w życiu zeżarła mnie trema, pierwszy raz - okropne uczucie. Przed bibą andrzejkową większość osób przyszła do mnie bo nie wiedzieli jak trafić do Oli, na miejscu myliśmy po 19, sporo się działo ale nie będę zanudzała opowiadając powiem tylko że było fajnie, chociaż po tej nocy zaziębiłam się jeszcze bardziej i katar przez następny tydzień miałam niemiłosierny xd pierwszy tydzień grudnia trochę zabiegany był. Nie dość że muszę wstawać przed 5 bo muszę chodzić na roraty o 6:00  to codziennie coś po szkole do roboty było :/ W piątek wraz z dziewczynami pojechałam na zawody z siatkówki tzw. Olimpiada Młodzieży. Niestety nie przeszłyśmy ale bardzo dobrze nam się grało. Aż się zdziwiłyśmy, że nam tak dobrze szło. Zostałam kapitanem a po meczu nasza trenerka mnie pochwaliła - a się pochwalę wam trochę co mi tam haha xd Mam nadzieję że będą jeszcze jakieś zawody w tym roku to może przejdziemy gdzieś dalej ? :) Trzymam kciuki :3 We wtorek obchodził urodziny Czaruś :* z tej okazji zrobiliśmy mu takie małe przyjecie niespodziankę, był tort, poczęstunek i film :3 popołudnie miło spędzone :p


No a wczoraj upragnione mikołajki. W piątek chodziłam po szkolę z naszym szkolnym mikołajem i rozdawaliśmy cukierki w zamian za zaśpiewanie kolędy :3 Za to moje mikołajki w domu oczywiście już nie mają takiego uroku jak kiedyś, ale miło było się obudzić i zobaczyć obok łóżka prezencik. Mój brat za o się to 3 w nocy obudził, jednak ja z siostrą biłyśmy rekordy w mikołajki a to o północy, o pierwszej drugiej się budziłyśmy chwila zabawy prezentami i znowu spać a potem zabawa cały dzień haha :d tęsknie za świętami że tak powiem za czasów przedszkolaka czy podstawówki wtedy to wszystko miało taki urok ♥

wtorek, 25 listopada 2014

Babski dzień

Witam ♥


Przedwczoraj razem z Kamilą i Anią urządziłyśmy sobie babski dzień :) Zero kontaktów z płcią przeciwną :p dziewczyny po mnie przyszły, poszłyśmy do galerii na małe zakupy. Potem wróciłyśmy do mnie, ploteczki, maseczki, inne takie :p Najlepsze że następnego dnia miałyśmy iść do szkoły, a położyłyśmy się w pół do 3 :p Dzwoniłyśmy do znajomych w środku nocy, odbierali choć rozmowy za ambitne nie były xd Mi i Ani po pierwszej zebrało się na rozciąganie, a potem siedziałyśmy na moim ukochanym parapecie i gadałyśmy. Gdy o 6:00 zadzwonił budzik wszystkie razem takie ,,Nie..nie wstaje" ale jednak wstałyśmy. Wyszykowałyśmy się, jednak ja do szkoły nie poszłam bo chyba się czymś zatrułam. Cały dzień przeleżałam w łóżku, 3/4 przespałam. Tak mnie wszystko bolało od  tego ciągłego leżenia, takie łóżko mi się niewygodne wydawało w porównaniu z którym podłoga była taka wygodna haha :D

Kochane zdjęcie ♥
Dzisiaj także zostałam w domu ale jutro możliwe, że będę w szkole. Muszę do czwartku być zdrowa, w końcu dyskoteka i impreza andrzejkowa nie mogą mnie ominąć :D

A wy wybieracie się gdzieś na ostatki ?

czwartek, 20 listopada 2014

Ostatnimi czasy

Witam ♥
jak po kolejnym tygodniu? U nas dzisiaj spadł pierwszy śnieg, długo się nie trzymał ale już się pojawił co zwiastuje nadchodzącą zimę, a zarazem zbliżające się święta. Ja już wpadłam w świąteczne zawirowanie, mimo że do świat miesiąc :p Tyle rzeczy do zrobienia, sprzątanie, przygotowywanie, prezenty trzeba kupić. Mam nadzieję, że poczuje wreszcie święta - jak za malucha :D No ale święta to odległa sprawa, jeszcze zdążę o nich sporo napisać, przejdźmy do ostatnich wydarzeń.

W zeszłym tygodniu minęła kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak to zwykle w szkole została przygotowana akademia, w której uczestniczyłam. Nie była to akademia jak poprzednie - patriotyczne wierszyki, piosenki itp., przedstawiliśmy scenkę powrotu z walki legionistów. Chłopaki poprzebierani w żołnierskie stroje zrobili na wszystkich ogromne wrażenie. Ja razem z innymi dziewczynami byłyśmy ubrane całe na czarno, a na szyjach miałyśmy czarne krzyże miało to symbolizować żałobę narodową. Opatrywałyśmy rany chłopakom, dzieli się chlebem, śpiewaliśmy wojenne piosenki. Po akademii każdy nam gratulował tak udanej akademii, i zagwarantowano nam że nie zdajemy w tym roku bo musi mieć kto w przyszłym robić akademie xd


Wczoraj za to mieliśmy można tak powiedzieć "wycieczkę" do aresztu śledczego. Gdzie oprowadzający nas mieli nam zrobić antyreklamę więzienia. I im się udało. Nigdy więcej tam nie wrócę. Na miejscu staliśmy z pół godziny zanim nas wpuścili, chodziliśmy korytarzami, pokazano nam cele i miejsca można powiedzieć spędzania czasu więźniów po za celą. Ale chyba najbardziej mnie ruszyło jak na filmie zobaczyłam jak wyglądają spacery, 4 ściany wokół i maszerujemy w kółko przez godzinę.

W najbliższym czasie czeka mnie dyskoteka andrzejkowa w szkole, pasowanie pierwszoklasistów a także zawody z siatkówki. Pełne ręce roboty i przygotowań. Do tego dochodzą wszelkie zaległości w szkole, nie wiem jak ja z tym wyrabiam :p

U was co się ostatnio działo ? 


czwartek, 6 listopada 2014

Przeziębienie to nigdy nie wyczuje momentu żeby przyjsć

Witajcie ♥ 
jak ten czas szybko mija mamy już listopad. Który zaczął się dla mnie chorobą :/ Październik pożegnałam Maratonem Horrorów na który poszłam do kina z przyjaciółmi. Więcej się śmiałam niż bałam, ale świetnie się bawiłam. 1 listopada na cmentarz wiadomo, i od tego dnia zaczęło się moje chorowanie :/ A że tak powiem choruję zawsze wtedy jak muszę być w szkole ;c W poniedziałek szliśmy na przedstawienie na podstawie książki "Pamiętnik Narkomanki" więc szkoda byłoby nie pójść, zwłaszcza że czytałam książkę - pierwsza przeczytana nie z przymusu :p Jednak przedstawienie zawiodło moje oczekiwania. We wtorek za to odbyła się Gala Parlamentu Młodzieży na której musiałam być, witaliśmy gości, były przemówienia, prezentacje i występy laureatów konkursu Piosenki Polskiej :) Udzielałam wywiadu dla radia, ale za dobrze mi nie poszło nie umiem się jakoś wykwintnie wypowiadać na jakiś temat :p Środa prawie cała spędzona w domu, a dzisiaj prawie 3 godzinna próba do przedstawienia z okazji 11 listopada, które odbędzie się jutro :)

Mix zdjęć z ostatnich tygodni :3
Siedząc w domu dostałam dwóch obsesji pierwsza to oglądanie Czasu Honoru a druga to dodawanie zdjęć na instagramie, mam tyle zdjęć do wstawienia w nadmiarze, miliony po prostu :p Więc zapraszam na INSTAGRAM . Zbliża się kolejny długi weekend i mam nadzieję że dzięki kochanemu przeziębieniu nie przesiedzę go w domu.

Kogoś też przeziębienie dopadło?
Jakieś plany na długi weekend?

niedziela, 26 października 2014

To co zawsze mam ze sobą w szkole

Witam ♥
Jak mija weekend? Mój całkiem okej. Wczoraj byłam rano na zakupach, a popołudniu spotkałam się z przyjaciółmi i poszliśmy kupić bilety do kina na maraton filmowy ^^ A jak zimno na dworze było, aż wyciągnęłam kurtkę zimową .__. Dziś za to mam dzień z nauką, idę tylko do kościoła i cały dzień nad książkami. Przygotowałam dzisiaj dla was post z serii ,,to co zawsze mam ze sobą" nie wiem dlaczego zaczęłam od szkoły ale trudno. Może kiedyś zrobię jeszcze inne posty z tej serii, zobaczymy c; A teraz przejdźmy do tematu.

Rzeczy które zawsze mam ze sobą w szkole pomijając oczywiście książki, zeszyty, piórnik, buty na zmianę, coś dojedzenia itp.

To na pewno telefon. Z którym się nie rozstaję. Bez telefonu jestem jak bez ręki.


Bez słuchawek ani rusz, dzień bez muzyki to dzień stracony.


Portfel. Pomijając jakąś tam kasę, mam w nim dokumenty, zdjęcia ♥ i nie wiem dlaczego zawsze do portfela chowam gumy do żucia xd


Perfumy. Zawsze przydać się mogą c; teraz mam takie świetne, które od Ani dostałam :*


I w sumie to tyle. Dużo tego nie jest, w sumie po co więcej żeby plecak dodatkowo sobie obciążać? Jak i tak już po dobre kilka kilo codziennie noszę.

A wy co zawsze musicie mieć ze sobą w szkole? 

sobota, 18 października 2014

Ogólnie

Witam ♥

Co tam u Was słychać? Znowu przerwa no ale cóż jak zwykle wina szkoły :p Zabiegana strasznie jestem ostatnio, a to coś do szkoły trzeba zrobić, a to bierzmowanie a to coś tam. Pochwalę się wam zostałam przewodniczącą szkoły :p i mam milion pięćset rzeczy do zrobienia xd sporo lekcji ostatnio opuściłam, a to sztandar, a to spotkanie a to jeszcze coś innego i tyle materiału do nadrobienia :x

 Po za tematem szkoły wszytko gra c: Pogoda dopisywała do przedwczoraj, teraz szaro za oknami :c Ale mam nadzieję, ze to nie były ostatnie słoneczne dni tego roku. Dzień spędziłam z przyjaciółmi, byliśmy na pizzy a potem po prostu na dworze. Dawno się tyle nie śmiałam, będę żyła sto lat dłużej :p

Miałam w sumie przygotowany post od 2 tygodni, ale nie znanych mi powodów go nie opublikowałam :)

Tak rozmyślałam nad tematem kolejnego posta, i tak się zastanawiałam czy chciałybyście post z serii nowości, w sensie moich nowych nabytków czy cuś? Proszę o odpowiedź w komentarzach :3

piątek, 3 października 2014

Comenius

Witajcie ♥
Kolejna dłuższa przerwa, oczywiście co jest powodem - szkoła. Ten tydzień zawalony sprawdzianami, kartkówkami itp. Dzisiaj miałam 2 spr i referat do oddania :/ Do tego jako kandydat do bierzmowania jestem praktycznie codziennie w kościele, ale takie uroki przyjmowania tego sakramentu. Przyszły tydzień zapowiada się luźniejszy, a teraz mogę cieszyć się weekendem :) !

Natomiast 2 tyg temu w mojej szkole odbył się projekt Comenius. Jest to międzykrajowa wymiana uczniów, tym razem przyjechali do Polsku, uczniowie z Włoch, Francji, Finlandii, Niemiec i Turcji. Na 5 dni. Mieszkali u uczniów mojej szkoły, w tym Ania, moja przyjaciółka, przyjmowała Dilare - z Turcji. Miałam okazje spędzić z nią trochę czasu, wyszliśmy z nią na dwór. Byłą to próba dla mnie i moich umiejętności posługiwania się angielskim. Początkowo gubiłam się w tym co mówię, jednak później lżej szło i dogadywałam się z  Dilarą.


 Uczyła nas słów po turecku, my ją po polsku. Opowiadała nam o swoim kraju, o ludziach, miejscach. Razem z Kamilą oprowadzałyśmy ( właśnie grupę turecką ) po naszej szkole. W Polsce uczyli się także tańczyć poloneza, byli na wycieczce w Warszawie, mieli organizowane różne warsztaty i zabawy. Powitaliśmy ich przedstawieniem, a wyjazd zakończyliśmy imprezą w klubie, która dla mnie skończyła się urazem łydki, ale warto było.


To niesamowite przeżycie poznać ludzi z innych krajów, móc z nimi normalnie porozmawiać, po przebywać, poznać ich.  Takie projekty to świetna sprawa. Akurat w mojej szkole został taki zrealizowany. Czekają jeszcze dwa wyjazdy do Finlandii i Niemiec, może na któryś ja pojadę? Nie ukrywam, że bym chciała haha :3

W waszych szkołach były organizowane podobne projekty ?

wtorek, 16 września 2014

Niespełnione pasje

Witam, witam ♥
Obecnie sobie choruję, mimo że jednodniowo ale choruję. Wczoraj w szkole czułam się makabrycznie, podobno wyglądałam jakbym umierała :x Wiec moja mama i wychowawczyni zadecydowały żebym została dzisiaj w domu, a jutro już wracam do szkoły bo mamy próbę do przedstawienia. Dziwnym trafem ominą mnie 4 kartkówki.. potem to nadrabiać eh..

Przechodząc do tematu postu
Każdy z nas ma swoje niespełnione pasje czy hobby. Zaczynało się coś, miało się wielkie plany z tym związane aż tu pewnego dnia wszystko legnie w gruzach. W tym poście opowiem wam o swoich niespełnionych pasjach. 


KONIE
Konie były moimi ukochanymi zwierzętami od dzieciństwa. Milion pięćset rysunków koni, kucyków rysowałam dziennie. Marzyłam, że jak będę starsza będę miała własną stajnie, ukochanego rumaka, będę się nim opiekowała, dbała o niego, będzie moim przyjacielem. Nadal chciałabym jeździć konno. Marzą mi się przejażdżki przez lasy, łąki wiecie takie jak na filmach. Kto wie może kiedyś opanuję sztukę jeżdżenia konno i będę miała swojego wymarzonego rumaka. Dodam jeszcze, ze zawsze chciałam pójść na tzw. sesję "w siodle".


ZDJĘCIA
Nawiązując do tematu sesji, uwielbiam robić zdjęcia. Być na niż też ale chyba wolę stać za obiektywem niż przed nim, bo po prostu się do tego przyzwyczaiłam. Od dawna marzy mi się profesjonalna lustrzanka i przejście jakiegoś kursu fotograficznego, aby jak najlepiej wykorzystywać możliwości aparatu i ukazywać na zdjęciach swoją wizje świata. Tą pasje mogę zaliczyć do przyszłego niedoszłego marzenia, nadal jest szansa że się spełni. Na pewno przydałby się na moim blogu zdjęcia lepszej jakości. 


KOSMETYCZKA
Miałam taki moment w swoim krótkim życiu, że wiązałam całą swoją przyszłość z zawodem kosmetyczki, fryzjerki czy wizażystki. Wszystko co związane z upiększaniem wyglądu. Od układania przeróżnych fryzur, wymyślnego manicure'u, po różnego rodzaju make'up. 


PROJEKTOWANIE WNĘTRZ 
Kolejne niespełniona pasja wiąże się z gospodarowaniem przestrzeni. Naoglądałam się dekoratorni, programów na BBC o urządzaniu wnętrz i jakieś zainteresowanie do tego się we mnie obudziło. W tamtym momencie zbliżał się remont mojego pokoju, więc w głowie miałam mnóstwo pomysłów jak powinniśmy go urządzić. Zaczęłam się uczyć rysunku gospodarowania przestrzeni, nazbierałam katalogów z meblami, elementami do dekoracji wnętrz, pościągałam mnóstwo programów umożliwiających wizualizację projektowania pomieszczeń.


TANIEC
Trenowałam kiedyś hip-hop. Potem zaś wzięło mnie na taniec towarzyski. Każdy taniec jest wyjątkowy. W jednych jest mnóstwo energii, w innych więcej gracji i lekkości. Chciałabym także opanować sztukę tańca zarówno nowoczesnego, jak i klasycznego. 


Szczerze mówiąc większość z tych pasji jeśli mogę je tak nazwać były tylko zaczynane, w końcu co ja mogłam zrobić więcej jako dzieciak? Teraz mogę swoje zainteresowania wiązać z przyszłością. Na chwilę obecną najbardziej chciałabym nauczyć się języka angielskiego do perfekcji oraz rozpocząć przygodę z fotografią. 

Jakie są Wasze niespełnione pasje?

poniedziałek, 15 września 2014

Green Ducks: Mecz Footballu Amerykańskiego

Witam, witam ♥
Jak ten weekend szybko minął :3 A jak mnie wymęczył sama nie wiem przez co. Sobotę spędziłam całą ze znajomymi, a w niedziele poszłam na mecz Greend Ducks vs.Warsaw Beagles. Ducks'i wygrali 24:14 co oznacza, że na tym rozgrywki się nie zakończą. Będzie więcej meczy ♥ Polubiłam bardzo chodzić na mecze, tylko szkoda że publika jest taka sztywna, na szczęście są osoby z którymi można pokibicować, że aż głos się traci, a ręce bolą od klaskania.


To już trzeci mecz na którym byłam, już wiem jak to wygląda i wgl. W przerwach zawsze organizowane są konkursy. Sama nie chciałam chodzić, tym razem miałam ze sobą Kamile i dała się namówić :) Miałyśmy za zadanie rzucić piłką jak najdalej się da i o dziwo rzuciłam najdalej ze wszystkich. Kamila za to była trzecia. Obydwie mamy darmowe vouchery na fitness i będziemy sobie śmigać przez tydzień na fitnesik :D Ja dodatkowo wygrałam zabieg w spa oraz miesięczny darmowy kurs angielskiego! Opłaciło się wziąć udział, no i musiałam sie wam oczywiście o tym pochwalić. 


Do domu wróciłam koło 18, od razu wzięłam się za czytanie lektury i nawet nie wiem w którym momencie zasnęłam :o Obudziłam się na chwilę o drugiej i spałam już do szóstej, trzeba było wstać i wyszykować się do szkoły. Mieliśmy iść na koncert do szkoły muzycznej, jak się okazało nie był to koncert lecz przedstawienie a później jedna z nauczycielek opowiadała nam o swoim synu, Maćku, który ma zespół downa.

Nienawidzę poniedziałków, ale ten najgorszy nie był :)

piątek, 12 września 2014

Kłębek myśli

Dzień w dzień zaglądam na bloga, po kilka, kilkanaście razy dziennie i główkuje nad tym co napisać, ale nic do tej mojej głowy ciekawego wpaść nie może. Opis dnia - rutyna, post tematyczny - nie mogę mieć klika pod rząd, po za tym jaki temat ?, coś z modą, zdjęcia itp - brak czasu i możliwości zrobienia zdjęć, wszystkie postu typu TOP 10, must have itd - a po co to komu hahah nie no przecież nie może być miliard takich samych postów tylko zmieniać kategorie i tak by wymieniać.. i wymieniać.. moja wena po 3 latach jest na wyczerpaniu, sama nie wierzę, że już tyle czasu prowadzę tego bloga. Od jego początków wiele się zmieniło, nie mówię nawet o wyglądzie, ale o sposobie pisania, obróbce zdjęć, prowadzę go jednak sama, już bez Weroniki. Wiele razy myślałam nad zmianą nazwy i adresu bloga bo w sumie nic nie znaczy, ogólnie nazwa wzięła się od imion WeKaBlog = We - bo Weronika, Ka - bo Kasia, Blog - bo blog XD  tak jakby ktoś nie wiedział, w sumie skąd miałyby ktokolwiek wiedzieć skoro o tym nigdy nie pisałam..chyba xd Myślałam ze może zmiana nazwy jakoś by odświeżyła blog, nadała mu nowe życie ale jakoś za bardzo się przywiązałam do obecnej.


 Mój blog nie należy do jakiś popularniejszych, jest zwykłym szarym blogiem na długiej liście bloggera. Nie zdobył nie wiadomo jak szybko rozgłosu, mnóstwa wyświetleń ani multum komentarzy pod postami. Nic z tych rzeczy. Te 40 tys wyświetleń to i tak dla mnie szok, bo nie sądziłam że ktokolwiek wejdzie zobaczyć te moje wypociny. Oczywiście marzy się to cudowne 100 tys wyświetleń, a potem milion ♥ a to jeszcze hen daleko do tego i o ile wgl kiedyś do tego dojdzie. Krytycznie spoglądając na siebie jestem bardzo niesystematyczna (moje Archiwum 2012 : 165 postów, 2013 : 71 postów i 2014: 47 postów - a już mamy wrzesień :x ) , potrafię pisać o niczym i opisywać swoje dni w kółko i w kółko, przez te moje przerwy w pisaniu mam potem wiele zaległości nie tylko przy swoim blogu, ale i przy przeglądaniu i komentowaniu innych blogerek. Podziwiam osoby, które nie tylko systematycznie piszą na własnych blogach, ale także nie zaniedbują odwiedzania blogów czytelników. Chyba nadużywam słowa "blog" xd Dla przykładu Izabela z http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/  jej bloga osobiście uwielbiam, Nie wiem skąd ona czerpie pomysły bo posty pojawiają się praktycznie codziennie, na moim blogu pod każdym postem jest od niej komentarz, za co z góry dziękuję :* a na jakiego bym bloga nie weszła w komentarzach na trafię na komentarz od niej :) Kiedy znajduje na to czas i ambicje to ją podziwiam. Mam nadzieję, że uda mi się znajdywać więcej czasu na prowadzenie bloga, wiadomo 3 klaa gimnazjum to nie przelewki, trzeba kuć, kuć i kuć ale damy jakoś radę. Nie wierzę, że tak się rozpisałam podsumowując kolejny post z serii co mi na myśl przyjdzie, chociaż większość tego co napisałam odnosi się do bloga, taki kłębek myśli.

Dziękuję tym którzy dotrwali do końca, i wszystko przeczytali ♥

sobota, 6 września 2014

Szkoła :c

Witajcie ♥
Jak po pierwszym tygodniu szkoły? Ja jestem strasznie zmęczona przez to poranne wstawanie. Na szczęście wszystkie lekcje organizacyjne za mną, ile można gadać o tym samym? Gdy patrze na mój plan, ręce mi opadają :c Nie ma to jak mieć zapowiedziane już kartkówki na wstępie -.-  Trzeba ponarzekać trochę na tę szkołę xd mimo że dopiero tydzień minął. Znowu jestem przewodniczącą klasy, w sumie jest zeszłoroczny skład. W głowie mam nadal wakacje, i dzisiaj na nowo je poczułam po dniu spędzonym z przyjaciółmi :)


W tym roku biorę się za naukę i bloga <już nie wiem ile razy sobie to postanawiałam> jako cel postawiłam sobie mieć czerwony pasek na świadectwie, systematycznie prowadzić bloga a no i na nowo zabrać się za ćwiczenia :D


sobota, 23 sierpnia 2014

Zaufanie

Zaufanie to jeden z najpiękniejszych darów jakim możemy obdarować druga osobę. 
Jednak kiedy już ktoś zostanie obdarzony naszym zaufaniem, musi o nie dbać, bo tak trudno je zdobyć a ułamek sekundy można je stracić. 


W życiu każdego z nas na pewno pojawiła się już osoba do której straciło się już zaufanie. I wiadomo, że nie ważne jak bardzo by ta osoba, jak i my sami starali się i tak nawet odbudowane zaufanie nie będzie takie jak wcześniej. Może i będzie się ufało, ale nie tak bezgranicznie jak za pierwszym razem. Bo ma się świadomość że ta osoba nas już zraniła, zawiodła więc skąd pewność że nie zrobi tego ponownie?


Zaufanie jest jak..




Sama przez kilkanaście lat mojego życia zawiodłam się na wielu osobach. Ale każda osoba na której się zawiodłam, uczy mnie jakim osobom mogę zaufać, a jakim nie. 


W poście przewyższają zdjęcia, ale one oddają wszystko co chciałabym napisać.
A ten obrazek najlepiej to podsumowuje:


Łatwo jest zdobyć wasze zaufanie?
 Czy raczej trzeba o nie powalczyć?
Wolicie posty z większa ilością zdjęć, czy tekstu?

środa, 20 sierpnia 2014

Back to school

Witajcie ♥


Eh, pomyśleć że za 1,5 tygodnia wracamy do szkoły :/ Trzeba się do niej przygotować, dlatego w poniedziałek wybrałam się z dziewczynami na zakupy szkolne. Mam już wszystkie książki, zeszyty i przybory, teraz zostało tylko uzupełnić szafę :p 

 ZeszytyDługopisyOłówkiKorektorKlej 
CyrkielGumki do ścieraniaZakreślacze

Nie wiem jak u was, ale u mnie pogoda jest bardzo zmienna przez co ciężko coś zaplanować. A chciałabym wykorzystać jak najlepiej się da te ostatnie dni ^.^ Jak kilka ostatnich wyjść, niby nic specjalnego ale dzięki osobom z którymi byłam świetnie czas spędziłam, tak jak dzisiaj :) Po za małym zamachem na moje życie było cudnie ! :D


Z Kamsonem moim kochanym

Gotowi już do szkoły?
Jak zmierzacie spędzić ostatnie dni wakacji?

niedziela, 10 sierpnia 2014

Jak ten czas leci :/

Witajcie ♥
Coś mi to prowadzenie bloga nie wychodzi :/ Są wakacje, i niby tyle wolnego czasu a ja i tak nie mam chwili żeby napisać. Wstaje wcześnie tyle rzeczy do zrobienia, całe dnie jestem praktycznie po za domem, wracam późno, jestem padnięta, trochę na fb posiedzę, idę spać, wstaję i znowu to samo i tak w kółko. Nie powiem ale wakacje spędzam aktywnie.

Żeby wam długo nie opisywać wstawiam kolaż zdjęć jako foto relacje z moich wakacji :D


Głównie same samojebki XD
To ja zamykam poodwiedzać wasze blogi bo mam spore zaległości :p

Jak wam wakacje mijają?
Jesteście z nich zadowolone?

środa, 23 lipca 2014

Morze :)

Witajcie ♥
Kolejna przerwa ale tym razem mam usprawiedliwienie :p bo byłam na wakacjach nad morzem. Krótka relacja. Ogólnie byłam w Trzęsaczu, mieście w którym stoi słynna ściana kościoła, który niegdyś znajdował się 2 km od brzegu, a obecnie stoi na brzegu klifu. Gdy dojechaliśmy na miejsce, tradycyjnie poszliśmy najpierw na plaże, i od razu na początek dnia spacerek 2 km z Rewala do Trzęsacza. Przez pierwsze 2 dni pogoda była kiepska, zwiedzaliśmy pobliskie miasta :Pustkowo, Dziwnów, Dziwnówek. Gdy pogoda się poprawiła oczywiście od razu na plaże. Nie powiem słonko przypiekało i tak było już do końca wyjazdu. Ostatnie dwa dni się przed nim chowałam, bo tak się opaliłam że wszystko mnie szczypało, teraz jak ktoś mnie widzi to od razu mówią że murzyn :c xd Na zakończenie wyjazdu poleciłam paralotnią, niesamowite przeżycie, każdy powinien kiedyś tego spróbować. Te emocje i te widoki z lotu ptaka ♥Po prostu cudowne przeżycie. Chciałabym tak jeszcze raz !






I moje wyjazdy w te wakacje chyba na tym się zakończą, pomijając wyskoczenie nad jakąś wodę, a no i w planach mamy jechać jeszcze do największego Lunaparku w Polsce. Myślałam, że wynudzę się przez ten tydzień jednak nie było tak źle :)

Wy byliście już gdzieś na wakacjach?

piątek, 11 lipca 2014

Nadrabiam :3

Witajcie ♥
Znów zniknęłam na dość długo, bo prawie dwa tygodnie :x i kolejny tydzień mnie nie będzie bo jutro w nocy wyjeżdżam nad morze :c
Obecnie jest godzina 2:05 nocuję sobie u Ani, razem z nami jest Kamila, i tak mnie jakoś natchnęło i wzięłam się za pisanie posta c:
Te pierwsze dwa tygodnie wakacji strasznie szybko minęły, w sumie nie wiem nawet kiedy. Byłam strasznie zalatana, od półtora tygodnia się nie wysypiam ale mam nadzieję, że jutro wreszcie odeśpię. Bardzo aktywnie rozpoczęłam te wakacje, i mam nadzieję że takie będą do końca :) Nie było jeszcze dnia żebym się nudziła. Miałam wiele obaw co do tych wakacji, że będą nieudane, nudne itp ale jest zupełnie odwrotnie :3 

Nie mam jakiegoś konkretnego tematu na posta, 
więc po prostu opisze wam co się działo u mnie przez te 2 tygodnie c:

Wypady na borki ♥
Z założenia wybieraliśmy się tam pograć w plażówkę, jednak za pierwszym razem boisko było zajęte, więc wybraliśmy się no rowerki wodne c: Potem udało nam się trochę pograć, a po wszystkim poszliśmy na pizze :) Za drugim razem za to gdy już rano poszłam nam zająć siatkę i boisko wgl nie graliśmy, bo cały dzień spędziliśmy na plaży i w wodze :) A na koniec poszliśmy do baru :)



Wyjścia ze znajomymi ♥
Poznałam sporo nowych ludzi od rozpoczęcia wakacji :) Ale także widziałam się ze starymi znajomymi :) Tak jak z Oskarem :) A także Klaudią, która przyjechała  na wakacje ze Szwecji :3 oraz innymi znajomymi z borek jak Michał, Daria czy Julka. 


Nocowania ♥
Od rozpoczęcia wakacji już 3 :3 Najpierw nocowała u mnie Wiktoria, decyzja na spontana :]


Potem ja u Ani, także spontanicznie :]


No i dzisiejsze nocowanie, po urodzinowe :)


Domaniów ♥ 
W niedzielę urządziłam sobie razem z Wiktorią, Przemkiem i Dominikiem, dwa razy dłuższą niż przedtem (ok.40 km) wycieczkę rowerową do Domaniowa. Odbył się tam festyn rodzinny. Po drodze zepsuł mi się rower ale szczegół xd w każdym razie gdy szczęśliwie dotarliśmy na miejsce ochłodziliśmy się w miejscowym zalewie, byliśmy na karuzeli bo wesołe miasteczko było na miejscu, obejrzeliśmy występ zespołu After Party i rozpoczęliśmy drogę powrotną ;3 o jak mnie nogi bolały oesu xd


Urodziny ♥
Jestem właśnie świeżo po imprezie urodzinowej Ani i Kamili :) Impreza była udana nie powiem ze nie :3 Na początku jak to zawsze trochę sztywno, ale potem się wszyscy rozkręcili :) Mieliśmy ognisko, dobrą muzykę, fajnych ludzi i biba udana :3


I na tym kończę tego posta, troszkę mi zeszło bo jest godzina 3:28 :p
Czekam z Anią na godzinę szatana hyhy :3 - kazała mi napisać, a ja się Ani słucham bo to mój bóg :c

A wy jak spędziliście pierwsze dwa tygodnie wakacji?